Yoda

Yoda

Dziękuje za wspaniała opiekę nad naszym ukochanym kocurkiem. To był pierwszy raz kiedy zostawialiśmy go samego odkąd z nami zamieszkał wiec było to dla nas duże przeżycie a Pani Ania dała nam poczucie ze będzie bezpieczny i zaopiekowany. Pani Ania doskonale wiedziała co jest dla niego dobre a co będzie fajnym urozmaiceniem. Dziękuje za pełne miseczki i smaczki rozrzucone w strategicznych miejscach po domu;)
Po naszym powrocie zachowywał się jakby nie specjalnie go obeszła nasza nieobecność 😉
Patrycja