Buli i Yuki

Nadszedł ten moment, w którym trzeba było oddać swoich kocich przyjaciół, pod opiekę kogoś obcego. Było trochę obaw i z uwagi na kocie towarzystwo jak i udostępnienie mieszkania. Poszukiwania były długie aż w końcu udało się znaleźć Panią Anię. Osobę profesjonalną, z podejściem do zwierząt jak i ich właścicieli, pełną ciepła i uroku osobistego. Moje dwa koty zostały otoczone troskliwą opieką a ja na bieżąco miałam informację jak sobie radzą. Pani Ania tak przypadła Bulkowi do gustu, że długo musiałam na powrót wkradać się w jego łaski. A to chyba najlepsza rekomendacja. Serdecznie DZIĘKUJĘ Pani Aniu

Iza